Łączna liczba wyświetleń

środa, 17 grudnia 2014

Dziś króciutko - leukocyty 2,7 neutrofile 1,2 - jutro z rana , oj już dziś , jedziemy do stolicy. Chyba się cieszę...

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Witajcie, jeszcze jesteśmy w domku. Madzi przechodzi infekcja, płytki urosły i są już w normie, hemoglobina też się ciut dźwignęła, za to leciutko spadły leukocyty. I  z tego właśnie powodu, z decyzją o wyjeździe czekamy do środy. Jeśli wszystko będzie w normie, jedziemy 17 go i chemię zaczniemy od 19 go , wrócimy do domu jeszcze w Wigilię. Jak wyniki nie podrosną na chemię stawiamy się 27 go. Nie wiem, która wersja lepsza, ale na pewno każda ma dobre i złe strony.
Muszę Wam też napisać, że wreszcie Pani Profesor z Niemiec, odczytała  przesłane epikryzy, teraz czeka na moje pytania, które już przesłałam.
Tymczasem do Madzi znów przyjechał Mikołaj, bardzo bardzo dziękujemy, tyle wspaniałości dla małego artysty.




niedziela, 14 grudnia 2014


dziś o 19.00 wspominamy na całym świecie tych , których już nie ma, mamy o kim pamiętać
, tylu wojowników :-(

środa, 10 grudnia 2014

Dzień długi , męczący ale jakże przewidywalny. Dziś wyszła jedna komórka macierzysta. Na szczęście doktor nie upierał się żeby to znów powtórzyć. Teram mamy cel, wykurować infekcję i jechać z dobrymi wynikami 16 grudnia. Po tym dniu pewne jest spędzenie Świąt w Warszawie.
Może się uda, oby.
Pozdrawiamy wszystkich, dziś spadły u nas pierwsze płatki śniegu.

wtorek, 9 grudnia 2014

Moi drodzy, niestety katarzysko rozkręciło się na dobre. Dokucza Madzi w dzień i w nocy, już nic nie chcę pisać, żeby tego czegoś nie wywołać. Dziś byłyśmy u lekarza "rodzinnego", która zresztą zbagatelizowała nasze początki, niestety nie było więcej do kogo iść. Dostałyśmy antybiotyk gdyby pojawiła się gorączka. Jutro w niezbyt dobrym stanie jedziemy do Wrocławia, tylko po to żeby lekarz wreszcie się przekonał, że nie ma na te komórki najmniejszych szans. Podawany Neupogen w obecnej sytuacji jedynie ochrania Madzi odporność przy tej infekcji, więc na razie go nie odstawimy. A co z chemią? Pytanie na razie bez odpowiedzi, jutro miała ją dostać.
Chciałam Wam Kochani napisać, że dziś do Madzi przyszedł Mikołaj ( zaprzyjaźniony FBkowy). Jesteśmy bardzo mile zaskoczone, Naprawdę brakuje słów na wyrażenie wdzięczności za troskę jaką obdarzacie  Madzię i inne dzieci, chociaż na odległość ale tak ciepło i serdecznie zawsze pamiętacie.
DZIĘKUJĘ w imieniu swoim i MADZI.









DZIĘKUJEMY MIKOŁAJOM

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Witajcie Kochani, dziś bardzo smutny dzień - wiedzą to wszyscy zainteresowani, kolejny blog z taką wiadomością ....okropieństwo. Śpij spokojnie Aniołku.

U nas wreszcie płytki drgnęły zaledwie do poziomu 40 tys. lekarz z Wrocławia zaprasza nas na środę, nerwa mam takiego jak nie wiem co, już szykuję sobie mowę "powitalną" na tę okazję.
Leukocyty pompujemy sztucznie w podwójnej dawce, wielkiego efektu nie ma. Jeśli w najlepszym przypadku 18 go zaczniemy chemię to w przed dzień Wigilii wrócimy do domu, jeśli się nie uda .... trudno powiedzieć co zadecydują w Warszawie.
Mikołaj oczywiście odwiedził Madzię, bardzo udany :-)

Trzymajcie kciuki moi drodzy bo Madzia dziś skarżyła się pierwszy raz od ponad dwóch lat na ból gardła, aż mi się robi słabo na myśl o gorączce, kaszlu i Klinice wrocławskiej. OBY NAS TO OMINĘŁO.

piątek, 5 grudnia 2014

Międzynarodowy Dzień Wolontariusza

Zapożyczone, ale nie ważne, ważne dla KOGO !
WSZYSTKIM NAM ZNANYM WOLONTARIUSZOM SERDECZNIE DZIĘKUJEMY !!!
MAM DLA WAS WIELKI SZACUNEK, PODZIW I WDZIĘCZNOŚĆ !
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!