Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 4 października 2016

Nareszcie.
Głos Pani Doktor nie był zbyt wesoły jak zawsze kiedy przekazuje nam dobre wieści.
Więc  wiedziałam, że jest coś na rzeczy. Jednak Pani Doktor starała się od razu mnie uspokoić i przekazała całość w jak najlepszym świetle, jak umiała, tak podejrzewam.
Wciąż w badaniach tak i tu wychodzi miednica. Miejsce dwukrotnie operowane i naświetlone może "świecić" ale lekarze mają pewne doświadczenie i dlatego są czujni. Tak więc pod koniec naszego kolejnego pobytu na chemii, końcem października będziemy mieć kolejny tomograf miednicy.
Póki nic Madzię tam nie boli, nie panikujemy, jest lżej na duszy bo wreszcie znamy wynik. Cała reszta "świecących" spraw w kościach jest taka jak była.
Dziękujemy za Wasze modlitwy i kciuki.

W ostatnich dniach wpłynęły na Madzi Fundacyjne konto rozliczenia 1 %.
Może to jest 1%, ale dla nas to ogromna pomoc, zwłaszcza kiedy pobyt w Warszawie teraz trwa 3/4 miesiąca.
Dziękujemy Kochani za 1% Waszych Serc.
Dziękujemy Wolontariuszom Madzikowej Fundacji za skrupulatne liczenie i księgowanie każdej kwoty. Wiem, że pracy macie zawsze mnóstwo, ale w tym okresie jest jej 100 razy więcej, bo nie ukrywajmy, niestety podopiecznych nie ubywa.

                                                                   DZIĘKUJEMY

3 komentarze:

  1. To czekanie na pewno było wyczerpujące ... Ma Pani teraz czas, by troszkę odpocząć. Cieszę się, że wyniki nie są złe. Oby Madzi na stałe wrócił dobry nastrój. Dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń