Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 1 listopada 2021
1 lisopada 2021
środa, 23 grudnia 2020
Boże Narodzenie 2020
Moi Drodzy !
Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym Wam serdecznie podziękować, że kolejny rok jesteście na moim blogu.
I choć przez prozę życia coraz rzadziej tu bywam, to zawsze ogromnie wzruszam się widząc Wasze komentarze. DZIĘKUJĘ !!!
Życzę Wam:
Nadziei -by nie opuszczała,
Radości - by rozweselała,
Miłości- by obrodziła,
Dobroci - by zawsze była.
niedziela, 1 listopada 2020
1 listopada - dzielą nas łańcuchy.
Kochani, nie muszę opisywać Wam jaki mamy czas, niestety sytuacja się powtórzyła i znów w tych szczególny dniach nie pozwolona nam odwiedzić miejsca tak ważne dla Nas...
Udało mi się wejść w sobotę a dziś i jutro modlitwa pod bramą.
Bardzo to smutne, już wczoraj cisza na cmentarzu była tak wymowna, że aż przerażająca.
Dziękuję Wam z tego miejsca za każdą modlitwę za moją Madziulę.
Dziękuję za każdy piękny komentarz.
Cieplej na mym sercu robi się czytając Wasze wspomnienia i wyznania związane z Madzią.
To takie niesamowite.
Dziękuję i przepraszam, że tak rzadko tu bywam. Praca na szczęście teraz wypełnia mi sporą część dnia, a że robię to co lubię, przy tym wciąż się uczę czegoś nowego (podjęłam się studiów podyplomowych), to wszystko czasem jest męczące ale i terapeutyczne.
Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego razu.
niedziela, 26 lipca 2020
16 te urodziny mojego Aniołka
Jestem tak mile zaskoczona moi drodzy Waszą obecnością, na blogu, pomimo mojego milczenia.
Dziękuję, że jeszcze dla tylu osób moja Madzia żyje w myślach i sercach :-) To takie ważne i motywujące dla mnie.
Wczoraj były Madzi urodziny. Taki jeden z tych dołujących dni, po których jeszcze ciężej dźwigać każdy kolejny bezsensowny dzień :-(
Nie mija tęsknota, co dzień jestem u Madzi, czasem częściej niż raz dzienne.
Tylko praca zajmuje myśli na tyle , żeby nie zwariować z tęsknoty i żalu.
Nawet nie potrafię wyobrazić sobie fizycznej zmiany mojej nastolatki. Zapamiętałam ją taką jaka była, dla mnie już taka zostanie.
Brakuje mi Jej mądrych myśli, odkrywania świata oczami i sercem pełnymi miłości i pasji.
Sami wiecie jaką cudowną osóbką była :-)
Kiedy minęła druga rocznica naszego końca świata, nie mogłam wprost uwierzyć, że to już tyle a z każdym rokiem będzie więcej i więcej tęsknych dni i nocy.
Pamiętam 25 lipca 2004 roku, pospieszyła się moja kruszynka na ten świat, jakby wiedziała, że nasze szczęście będzie krótko trwać.
Było tak ciepło i słonecznie jak wczoraj, po 16 latach. Tak ciepłą i radosną istotkę urodziłam tamtej niedzieli ... miałyśmy osiem lat beztroskiego dzieciństwa, w które nagle wdarła się podstępna choroba.
Madzi wola życia była bardzo wielka, lecz miłość nasza nie zdołała jej uchronić...
Kocham i tęsknię jeszcze bardziej niż wczoraj moja Merido Waleczna.
Dziękuję Armii Małego Rycerzyka, że wciąż jest !
środa, 15 stycznia 2020
Kolejny 15 -ty
Dziś kolejny 15 - ty 😔
Nie chcę już odliczać, który - świadomość upływającego czasu bez Madzi jest i tak wystarczająco okrutna....będą kolejne tzw. rocznice ...
Dziś mogę tylko napisać, że Madzia była i zawsze będzie moją jedyną i najprawdziwszą przyjaciółką, min. dlatego tak bardzo mi Jej brakuje.
Tak niewiele lat, a mądrością przerastała niejednego dorosłego.
W naszej miłości zawierało się wszystko, Ona sama była miłością, dobrocią i szczęściem 😘💙 Kocham i tęsknię wciąż tak samo, a nawet bardziej.
środa, 1 stycznia 2020
wtorek, 24 grudnia 2019
Boże Narodzenie
Kochani
Życzę Wam prawdziwie rodzinnych Świąt, pełnych rozmów o wszystkim i śmiechu z byle czego.
Życzę Wam zdrowia i żebyście nigdy nie czuli takiej pustki, choć wiem, że są tu też tak samo jak ja osoby, których Szczęście odeszło.
Mimo wszystko przeżyjmy dla Nich te Święta pełni wspomnień, nie tylko żalu i smutku.
niedziela, 15 grudnia 2019
Dziewiętnasty 15 -ty
To tak ja w życiu, są lepsze i gorsze dni.
Ja wiem, że już tych najgorszych nie będzie, bo były. Wiem też, że i tych najlepszych też nie będzie, bo to były te wszystkie z Madzią.
Zostały dni nijakie, pełne tęsknoty, smutku,zamyślenia ...czasem jest śmiech, bo trzeba uśmiechać się dla Madzi, ale to wszystko takie puste, bez celu i sensu.
Przed nami Święta .... :-(
piątek, 15 listopada 2019
Osiemnasty 15-ty
Nie da się tego mierzyć, przyrównywać czy wkładać w jakiekolwiek wartości skali....
....rozumieją to tylko, Ci którzy tak samo kochali i tak samo stracili sens swego życia.
Wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jak można w tak ciężkim stanie wciąż myśleć pozytywnie ?
Chociaż wiem, że z drugiej strony to trzymało Madzię przy życiu, bo na pewno przychodziły te złe myśli, których się bałyśmy obie ... ale to dzięki swojej miłości i pasji, swojej wielkiej woli życia, potrafiła to wszystko znosić , tak cierpliwie, z pokorą i wiarą.
piątek, 1 listopada 2019
1 listopada 2019
tylko dzisiaj przetrwać i przeżyć
i nie myśleć co jutro się stanie...
Tylko dzisiaj z bólem się zmierzyć
Rano wstać, zjeść śniadanie ...
Tylko dzisiaj...krótsze rozstanie
Iść na cmentarz, zapalić świeczkę
Kwiaty zanieść, wypłakać oczy...
Tylko dzisiaj...bo jutro Panie
i tak niczym już nie zaskoczy...
wtorek, 15 października 2019
Siedemnasty 15 -ty
Nie napiszę Wam dziś nic nowego, jak tylko to, że nie umiem już chyba funkcjonować w tym świecie bez Madzi.
Chciałabym coś napisać więcej , ale nie mogę ... jeszcze nie teraz.
Wyszłam jak to zwykli mówić ludzie z domu, właśnie do ludzi, ale albo ja ich nie rozumiem albo oni mają mnie za dziwaka.
Oczywiście nie wszyscy, ale jednak ...
Przewartościowałam w trakcie Madzi choroby wiele spraw i rzeczy może dlatego teraz jest mi tak ciężko odnaleźć się w tym świecie, który przecież nigdy nie był idealny.
To też wzmaga tęsknotę, smutek i żal ...
Wiem, że już nigdy z nikim nie będzie mi tak jak z moją Madziulką :-( i dlatego czuję się taka samotna wśród ludzi, nawet tych najbliższych i tych, którzy są prawdziwymi przyjaciółmi.
Nikt i nic mi Jej nie zastąpi, nawet bym tego nie chciała.
Tęsknię i kocham Cię mój mały Rycerzyku ...
niedziela, 15 września 2019
Szesnasty 15 - ty
Może już co niektórych zanudzam monotematyką, ale czego można oczekiwać po kimś w mojej sytuacji ?
Nie umiem się dostosować do świata bez Madzi ..... tylko czasem w natłoku spraw i czynności cos przytłacza myśli .... a po za tym - pustka wokół i w środku.
czwartek, 15 sierpnia 2019
Piętnasty 15 -ty
Czy robiąc to zdjęcie dokładnie dwa lata temu, pomyślałabym, że za rok już nie będzie Cię z nami Madziu ?
Nigdy !!!
Wierzyłam i nawet głośno mówiłam, że walczysz tyle czasu aż mądrzy tego świata nie wynajdą leku na tę paskudną chorobę ...
Nie wynaleźli .... a co gorsza, nie doczekałaś ...
Nie wiesz Kochana jak mocno jest mi tu źle bez Ciebie, wśród rodziny ale całkiem sama . Bo tak naprawdę miałyśmy tylko siebie.
Przez problemy zdrowotne babci i dziadka moja tęsknota miała trochę inny wymiar, ale jeszcze bardziej czułam się bez silna, bo nie było Cię przy mnie.
Ty byłaś moją siłą napędową do życia i do działania.
Za tydzień zaczynam nowy rozdział, wracam do ludzi, do pracy wśród ludzi....mam nadzieję,że będziesz tam ze mną .... bo to przecież Twoja zasługa, że idę tam gdzie byłaś Ty, gdzie kochało i myślało o Tobie tyle dobrych serc.
Obym dała radę ...
Kocham i tęsknię mocniej i mocniej Madzieńko.
czwartek, 25 lipca 2019
15 lat temu ...
Dopiero wtedy w 32 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że będziesz dziewczynką :-)
Oczywiście nie zakładałam innej opcji, nawet tylko dla dziewczynki miałam wybrane imię długo przed Twoimi narodzinami Madziu.
Dziś Twoje 15 te Urodziny 💙💔💙
Chcąc zagłuszyć smutek i ogromną rozpacz, przywołuję te dni kiedy pojawiłaś się na świecie.
25 lipca 2004 godz. 10:03 w upalną niedzielę, ponad miesiąc za wcześnie ... a może w samą porę ?
Nie da się opisać szczęścia jakie wówczas czułam ... dopiero Twoje narodziny uczyniły moje życie pełnym i wartościowym....
Od tamtego już dnia po dzień dzisiejszy i przez kolejne - byłam, jestem i będę z Ciebie dumna Madziu.
I choć o wiele za krótko byłyśmy razem to były najpiękniejsze, pełne miłości 13 lat 4 miesiące i 15 nie całych dni, za które bardzo Ci dziękuję 😘
KOCHAM CIĘ SKARBIE NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE 😘
Nauczyłaś mnie kochać, myśleć i patrzeć po swojemu. Byłaś całym moim światem, oddychałyśmy jednym rytmem i powietrzem.
Tak przeokropnie tęsknię, Madziu ... nawet nie umiem sobie wyobrazić Ciebie w tym wieku gdybyś była zdrowa.
Więc nie gniewaj się na mnie jeśli pozostaniesz już na zawsze, tą piękną, mądrą trzynastolatką, która miała milion pomysłów na życie... nawet to trudne i niesprawiedliwe życie.
Mogłabym pisać o Tobie godzinami, ale najbardziej na świecie chciałabym móc choć na chwilę Cię przytulić, wycałować i szeptać jak bardzo Cię KOCHAM !!!
poniedziałek, 15 lipca 2019
Czternasty 15-ty
Kiedy zasypiam myślę o Tobie 💙.
Kiedy się budzę myślę o Tobie 💙.
Czternaście miesięcy temu już walczyłaś o każdy oddech, to wtedy padły te ostatnie słowa, które ciągle bolą i wywołują łzy.
Kocham Cię Córeczko tęskniąc w każdej sekundzie dnia i nocy.
Przepraszam, że nie dodaję zdjęć. Zbyt mało miejsca na dysku - trzeba zrobić porządki.
sobota, 15 czerwca 2019
Trzynasty 15 ty
Sama myśl o tym Madziu, mrozi krew i zatrzymuje serce w gardle.
Dlaczego miałaś być dla mnie tylko na chwilę, a końcówka tej chwili była dla Ciebie takim cierpieniem ?
Nie pojmę tego nigdy. Pytam Boga wciąż o to samo i mam wciąż wielki żal do Niego....
Gdzie Jego miłosierdzie ?
Mówią, że kiedyś się dowiemy ?
Co mi z tego kiedyś, skoro dla mnie przyszłość nie istnieje !
Wkrótce Twoi rówieśnicy będą mieli swój pierwszy poważny bal, kończy się szkoła podstawowa, a ja pamiętam jak dziś dni kiedy zaczynałaś klasę pierwszą.
Wkrótce każdy wybierze szkołę średnią, aż trudno uwierzyć, jeszcze trudniej w to, że to wszystko się dzieje - lecz bez Ciebie Madziu...
Gdzie byś poszła ? Czy tak jak mówiłaś na weterynarza ?
Takie wybory powinny być przed nami...
Kocham Cię Skarbie i bardzo, bardzo tęsknię :-(
sobota, 1 czerwca 2019
Madzia jako dziecko ..... 1 czerwca 2019 Dzień Dziecka bez Madzi :-(
Więc tak też zrobiłam.... chociaż pisać o Niej mogę bez końca:
Moja Madzia miała tyle pasji na ile pozawalało jej zdrowie.
Czerpała z życia ile się dało, pomimo wielu ograniczeń realizowała kolejne marzenia. Uwielbiała malować i miała do tego wielki talent już od przedszkola, w chorobie spełniała się pisząc bloga i prowadząc kanał na YT, gdzie często swoim rówieśnikom mówiła co tak naprawdę liczy się w życiu. Kochała nade wszystko zwierzęta i jak sama mówiła to one były jej terapeutami.
Milion razy dziennie powtarzałyśmy sobie jak bardzo się kochamy. Rodzina była dla niej azylem bezpieczeństwa.
Mając niespełna 14 lat odchodząc pokazała nam jak wielkie miała serce, jaką miłością można kochać i jak wiele można kiedy się tak kocha.
Ale najważniejsze - zawsze z uśmiechem na ustach.
Najcudowniejsze dziecko jakie mogłam sobie wyprosić od losu ....
środa, 29 maja 2019
Imieniny Madzi bez Madzi - drugie w Niebie
To już nie to samo znaczy co kiedyś.
Nie można Cię uścisnąć, pocałować, złożyć życzeń trzymając Cię w objęciach...
Zawsze już będziemy celebrować ten czas z Tobą w naszych sercach, złamanych ale wciąż Cię kochających Mgiełko nasza 💔💙💔😔Kocham i Tęsknię😔💔💙💔
poniedziałek, 27 maja 2019
Po Dniu Mamy :-(
Matka, ze łzami w oczach od rana
Matka, do której nikt nie zadzwoni
Nikt dziś nie powie Mamuś kochana
Matka, odwracająca wzrok na ulicy
Od młodych ludzi z bukietami
Ta, która dziś jest cała krzykiem
Matka, żyjąca wspomnieniami.
Min. te dwa obrazki, które pozostały mi po Madzi, jako jedna z form składania życzeń na Dzień Mamy czy moje urodziny :-(
wszystkiego brakuje, najbardziej Jej. Naszych przytulasków, buziaków, rozmów i planów - bo Madzia zawsze miała wiele pomysłów i planów.
Ja nie mam nic prócz wspomnień, które bolą z miesiąca na miesiąc coraz mocniej.
środa, 15 maja 2019
Rok po ...
niech twoje serce z dala usłyszy
myśli ? co lecą w przestrzeń jak ptaki
niosąc ku tobie gesty i znaki.
Niechaj usłyszą gwiazdy na niebie
jak nieskończenie tęsknię do ciebie.
We dnie i w nocy coś we mnie krzyczy,
że nic na świecie już się nie liczy
i żadna chwila nie jest przyjemną
od czasu, kiedy nie jesteś ze mną.
Zagłuszyć muszę dni pustych mary
i smutku obłok odpędzić szary,
niech krzyk mój siłą echa wzmocniony
popłynie w świata najdalsze strony.
Krew w skroniach tętni jak morskie fale,
pamięć wspomnienia wyświetla stale
z twym migotliwym, jasnym odbiciem…
…bo jesteś dla mnie sensem i życiem".
(M. Urban - Krzyk )
![]() |
| Ostatnie zdjęcia z tego dnia, ja wciąż myślę o czym wtedy myślałaś Kochanie :-( |
![]() |
| Jeszcze miałaś chęć i siłę odwiedzić Zivę |
![]() |
| A może chciałaś się z nią pożegnać ? |
















