Łączna liczba wyświetleń

piątek, 28 lutego 2014

W oczekiwaniu na poprawę wyników

jeden z tych wiosennych dni tej zimy (niedziela)



namawiają się na jeszcze dłuższy spacer :-)

najszczęśliwsze chwile

pierwsze Madzi pączki domowej roboty

fajnie się kleiło, napychało i turlało

i już gotowe - też mieliście takie smaczne ? :-)          







A jutro (czyli dziś) sprawdzimy ile leukocytów i neutrofili zawierają pączki ? :-)
Pozdrawiamy i życzymy smacznego !

4 komentarze:

  1. Madziulka, pięknie wyglądasz! <3
    Pączki wyglądają smakowicie :)
    Cieszę się, że list dotarł, a co do zdjęcia, to oczywiście, że podeślę! Jejku jaka gapa ze mnie, zapomniałam, że nadal nie wiecie jak ja wyglądam, poprawię się! :)
    Jutro chyba idę na zdjęcia z koleżanką, więc coś się wybierze mam nadzieję.
    Kochana rodzinko, udanego weekendu, uściski mocne przesyłam i zostawiam buziaki! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Madzi to będzie zawodowy piekarz. Smakowicie pączki wyglądają. Ja zjadłem raptem 2, ze sklepu, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubię te Wasze foty! Widać na nich jaki macie wspaniały rodzinny dom...Pełen ludzi, zwierząt i...aromatów:).
    Pyszne zdjęcia!
    (jestem w drużynie Sebastiana - moje też były ze sklepu)

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu takiego pączka Twojego wypieku by się zjadło :D

    OdpowiedzUsuń